Na wstępie chcę z góry przeprosić za wszelkie błędy, ale jak zapewne większość "wtajemniczonych" wie; mieszkam w Anglii od 10 lat i mój Polski staje się dość kiepski. To dotyczy nie tylko pisowni, a również gramatyki (i to chyba nawet bardziej...)
Czuję się znów jak 12 letnia dziewczynka, która dopiero co założyła swój pierwszy blog. I nie wiem czy jeszcze istnieje, ale kiedyś prowadziłam coś na zasadzie "pamiętnika" gdzie codziennie pojawiał się jakiś wpis. Z tym blogiem na pewno nie będzie tak samo, bo nie chcę pisać na siłę, zwłaszcza jeśli nic ciekawego się nie dzieje. Bardzo by mi również pomogły sugestie od was (choć wątpię że ktokolwiek będzie czytał te bzdety które tu wypisuję) odnośnie tego co chcielibyście zobaczyć lub ogólnie sugestie odnośnie tematu na następny post.
Ten blog zapewne również nie będzie miał jednego konkretnego tematu, więc jeden post może być jakimiś "głębokimi przemyśleniami" pomieszanymi z kompletnymi bzdetami.
Moja wcześniejsza przygoda z blogami toczyła się na Onet.pl zanim Onet sprzedał swój portal (OnetBlog) przy czym rozwalił kompletnie wszystkie blogi jakie posiadałam. Do tych blogów zaliczał się blog o dość dziecinnej nazwie; Gliteruje.blog.onet.pl. Historia tego bloga jest taka, że mając z 13 lat koleżanka namówiła mnie na założenie konta na glitery.pl (był to wtedy portal do przerabiania zdjęć i można było prowadzić swój profil). Konto założyłam z ciekawości i po jakimś czasie wzięłam udział w konkursie który wygrałam; przez co mój profil był wypromowany na głównej stronie i zyskał ogromną popularność, pojawiając się przy tym w rankingu na 1 miejscu i utrzymując się tam przez lata. Wtedy już miałam lekkie pojęcie o grafice i używaniu html, więc mój profil bardzo odstawał od reszty pod względem wyglądu. Z czasem coraz więcej osób kierowało do mnie prośby o pomoc w wielu sprawach aż w końcu zostałam oficjalnie administratorem. W tamtym czasie coraz więcej osób pytało mnie o grafikę i dla nich stworzyłam bloga (o którym wspomniałam wyżej) na którym pojawiała się darmowa grafika i z czasem instrukcje do różnych programów. Blog szybko zyskał ogromną popularność i miliony wyświetleń. Po 2 latach zrezygnowałam z prowadzenia go bo przygotowywanie postów zajmowało mi kilka godzin dziennie i po prostu już nie miałam na to czasu. Później chciałam do niego wrócić ale niestety już był cały rozwalony, więc najlepsze posty przeniosłam pod nowy adres; ravechic.blogspot.com
Najmilsze jest to że będąc w kilku grupach na fb; udało mi się natknąć na osoby z tamtego portalu które mnie kojarzyły :)
Macie tutaj taką namiastkę mojej blogowej przygody, czekam na jakieś sugestie odnośnie następnego postu ;)
Jako następny temat proponuje dziennik I cala twórczość Keri; jak rozwija kreatywność, jak wygląda ona u Was w Anglii.
ReplyDeletePotem myślę że z chęcią poczytamy wpisy min. o jedzeniu, o świętach typowych dla Anglii, o Twoich studiach, o przyborach których używasz, o kredkach.
A polski masz lepszy niż niejeden polak, wiec ta kwestia się nie przejmuj :).
Czekam na więcej wpisów :3
ReplyDeleteSzkoda tylko że chwilowo pomysłów brak ;D
DeleteTeż kiedyś prowadziłam bloga na blog.onet.pl, i też były na nim różne instrukcje i dodatki. Ale kurczę, nie potrafię sobie przypomnieć Twojego, a szkoda. A blogów z grafiką znałam mnóstwo. Szkoda, że blog.onet nie wygląda tak jak wcześniej. Możliwe, że wtedy poznałabym twojego bloga. :)
ReplyDelete