Monday, 1 June 2015

Wreck this journal #8: Zrób bałagan, zatrzyj ślady

Im więcej prac robię, tym bardziej zaczyna się robić pod górkę. I tak jestem w szoku że na tyle wystarczyły mi te markery, ale powoli zaczynają się kończyć i to te których najbardziej potrzebuję i przerażają mnie troszkę koszty uzupełnienia ich. W ramach ratowania sytuacji w tym rysunku; wykończyłam go kredkami tak jak większość gdzie markery są tylko bazą pod kredki dla lepszego efektu.

Markery: First Edition + Promarkers
Kredki: Faber Castell Polychromos
Biały żelopis Signo

 
  
 
Włosy zaczęły dobrze wyglądać dopiero gdy zostały troszkę wycieniowane kredkami. Po środku jest ciemna linia która wyszła na skanie tam gdzie padało światło pomiędzy stronami, ale w sumie nie szkodzi bo tak jak została wklejona do dziennika to nie przeszkadza :) 

Przekaz jest taki że jedna strona jest bałaganem, gdzie ma rozczochrane włosy i tusz spływający po twarzy, a z drugiej strony już wszystko jest w porządku :)


Jak już tu jesteście to byłabym wdzięczna gdybyście poklikali w reklamy na blogu. Dla was to pare sekund a dla mnie bądź co bądź "nagroda" za czas poświęcony na wszystkie posty :)

No comments:

Post a Comment